Autor: Adwokat Błażej Czapliński

W dniu 16 października 2020 r. Prezes UOKiK wydał dwie decyzje nakładające na banki PKO BP oraz PEKAO S.A. kary finansowe sięgające blisko 62 mln złotych. Przyczyną nałożenia kar jest stosowanie w umowach frankowych niejasnych i nieprecyzyjnych postanowień dotyczących ustalania kursu stosowanego do waloryzacji świadczeń konsumentów.

W treści obu decyzji Prezes UOKiK wskazał min., że niezgodne z prawem i dobrymi obyczajami są praktyki banków odsyłające konsumentów do bankowych tabel kursowych, które w sposób jednostronny sporządzają w oparciu o kryteria niewymienione w umowie. To dobra wiadomość dla kredytobiorców frankowych i kolejny argument w sporach z bankami.

Decyzje Prezesa UOKiK z dnia 16 października 2020 r.

            W licznych rozmowach z Klientami posiadającymi kredyt we frankach (CHF) coraz częściej padają pytania dotyczące możliwości dochodzenia przez banki od kredytobiorców świadczeń pieniężnych tytułem wynagrodzenia za korzystanie z kapitału w razie unieważnienia umowy kredytu. Klienci obawiają się represji ze strony banku w razie pozytywnego rozstrzygnięcia sporu przed sądem. Jest to efekt dezinformacji szerzonej wśród zainteresowanych przez osoby pozostające w bliskim związku z bankami, często reprezentujących je w sporach z frankowiczami. Osoby te twierdzą, że wskutek unieważnienia umowy kredytu frankowego bankowi będzie przysługiwać roszczenie o wynagrodzenie za korzystanie przez Kredytobiorców z kapitału przez okres kredytowania. Twierdzenia te nie znajdują jednak żadnych podstaw zarówno w polskim porządku prawnym jak i w przepisach międzynarodowych i czynione są wyłącznie w celu zniechęcenia Kredytobiorców do wszczynania postępowań sądowych przeciw bankom.

Dlaczego roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z kapitału jest bezpodstawne?

            Po pierwsze, uznanie roszczeń banków za zasadne prowadziłoby do uzyskania przez nie korzyści z nieważnej czynności prawnej. Banki, mimo tego, że same redagowały i na szeroką skalę korzystały z niedozwolonych postanowień w umowach z konsumentami, osiągnęłyby cel czynności prawnej jakim jest zysk. Stanowi to oczywiste obejście prawa i jest sprzeczne z art. 5 k.c. tj. m.in. z zasadami współżycia społecznego.

            Po drugie, z powoływanego przez pracowników banków art. 405 Kodeksu Cywilnego nie sposób wywieść uprawnienia do domagania się przez banki wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Z brzmienia regulacji w/w przepisu:

„Kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości.”

wynika wprost, że bank wskutek ustalenia nieważności umowy zawartej z konsumentem nie może od niego żądać więcej aniżeli to co na jego rzecz świadczył tj. kwoty wypłaconego kredytu. Twierdzenie przeciwne musiałoby prowadzić do sytuacji, w której bank czerpałby zysk z nieważnej czynności prawnej co naruszałoby zarówno dobre obyczaje, jak również rażąco naruszałoby interesy konsumenta.

            Czysto hipotetycznie należy wskazać, że jedyną podstawą prawną, jaką banki mogłyby wskazywać uzasadniając swoje żądanie jest przepis art. 481 § 1 i 2 k.c. Roszczenie o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału to nic innego jak roszczenie o zapłatę odsetek. Zgodnie z art. 359 § 1 Kodeksu Cywilnego odsetki należą się jednak wyłącznie wtedy, gdy wynika to z czynności prawnej bądź ustawy. Jeżeli umowa kredytu, na podstawie której kredyt został wypłacony została uznana za nieważną to i brak jest czynności prawnej na podstawie której bank mógłby sobie rościć prawo o zapłatę odsetek, inaczej wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Twierdzenie przeciwne prowadziłoby do wskrzeszenia nieważnej czynności prawnej (umowy) co wobec prawomocnego orzeczenia sądu jest niemożliwe.

            Po trzecie warto dodać, że roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z kapitału musiałoby podlegać rygorowi 3 letniego terminu przedawnienia (art. 118 Kodeksu Cywilnego) co czyni jego dochodzenie bezskutecznym wobec Kredytobiorców frankowych.

            Po czwarte konstrukcja wynagrodzenia za korzystanie z kapitału pozostaje sprzeczna z wykładnią art. 7 Dyrektywy 93/13/EWG, która wskazuje, że skutki unieważnienia umowy w związku z niedozwolonymi postanowieniami umownymi zawieranymi z konsumentami winny mieć efekt odstraszający dla nieuczciwego przedsiębiorcy. W wypadku uwzględnienia roszczeń banku rozstrzygnięcia sądów polegające na unieważnianiu umowy kredytów frankowych niewątpliwie nie zniechęcałoby banków do stosowania podobnych klauzul w przyszłości. 

            Po piąte, o czym banki zapominają najczęściej, jeżeli uznać by ich uprawnienie do żądania od Kredytobiorców wynagrodzenia za korzystanie z kapitału to analogiczne roszczenie musiałoby przysługiwać Kredytobiorcom. Nie sposób bowiem zaprzeczyć, że Kredytobiorcy spłacając kredyt przez 12, 13 lat oddali do dyspozycji banku niejednokrotnie kwotę przewyższającą wartość uruchomionego przez Bank na ich rzecz kredytu. 

Co na to instytucje państwowe?

            Podobnie sprawę oceniają Rzecznik Praw Obywatelskich, Prezes UOKiK oraz Rzecznik Finansowy. W opiniach wydanych w sprawie kredytów frankowych jednoznacznie stwierdzili, ze roszczenie banków o wynagrodzenie z tytułu korzystania z kapitału jest bezpodstawne i zmierza wyłącznie do zniechęcenia frankowiczów do wszczynania sporów sądowych. Podobnie wypowiedział się również Sąd Apelacyjny w Białymstoku, który w uzasadnieniu wyroku wskazał, że roszczenie banku skierowane do kredytobiorcy frankowego nie ma uzasadnienia w polskich i europejskich przepisach prawa. Poniżej linki do stanowisk RPO, Prezesa UOKiK i Rzecznika Finansowego.

Rzecznik Praw Obywatelskich

Rzecznik Finansowy

Prezes UOKiK 

Podejmując decyzję o złożeniu pozwu o rozwód, bez względu na to, czy nasze żądanie będzie dotyczyło orzeczenia rozwodu z orzekaniem o winie czy też bez, musimy liczyć się z koniecznością uiszczenia opłaty sądowej, tj. opłaty od pozwu, która jest stała i wynosi 600 zł. 

Niniejszą opłatę można uiścić w kasie właściwego Sądu Okręgowego lub wykonać przelew na rachunek bankowy sądu i dołączyć do pozwu potwierdzenie uiszczenia tej kwoty. 

Co istotne – jeśli sąd w wyroku rozwodowym uzna pozwanego małżonka za wyłącznie winnego rozkładu pożycia małżeńskiego – zasądzi od niego na rzecz powoda zwrot całej uiszczonej opłaty. Natomiast w sytuacji gdy sąd na zgodny wniosek małżonków nie rozstrzyga, która ze stron ponosi winę za rozkład pożycia, wówczas sąd zwraca powodowi połowę opłaty, tj. 300 zł, połowa z drugiej części opłaty, tj. 150 zł zasądzana jest na rzecz powoda od pozwanego małżonka. Może zdarzyć się również, że osoba składająca pozew, czyli powód, zostanie uznany przez sąd za wyłącznie winnego rozkładu pożycia małżeńskiego i w takiej sytuacji uiszczona od pozwu opłata przepada w całości.

Jeśli wraz z żądaniem rozwodu powód chce uregulować kwestię podziału majątku, należy liczyć się z koniecznością poniesienia kolejnej opłaty sądowej, która wynosi 1000 zł lub 300 zł jeżeli projekt podziału majątku jest zgodny. 

Należy jednak podkreślić, że z reguły postępowanie o podział majątku jest wyłączane do osobnego postępowania, które prowadzone jest przez Sąd Rejonowy.

Należy również pamiętać, iż trudna sytuacja materialna wcale nie musi zamykać nam drogi do uzyskania rozwodu. Jeśli osoba, która zamierza złożyć pozew o rozwód zmaga się ze złą sytuacją finansową i nie jest w stanie uiścić przedmiotowej opłaty bez uszczerbku utrzymania siebie i swojej rodziny, może skorzystać z możliwości złożenia do sądu wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych w całości lub części. W takiej sytuacji należy wypełnić i złożyć w sądzie oświadczenie    o stanie majątkowym, które można pobrać w siedzibie sądu lub na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości 

https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/formularze-pism-procesowych-w-postepowaniu-cywilnym

Po rozpoznaniu wniosku właściwy Sąd Okręgowy może:

– zwolnić powoda od kosztów sądowych w całości,

– zwolnić powoda od kosztów sądowych w części,

– oddalić wniosek powoda w całości.

Mimo że udział adwokata w postępowaniu rozwodowym nie jest obowiązkowy, warto zastanowić się nad zaletami skorzystania z jego usług. Reprezentowanie strony przez profesjonalnego pełnomocnika pozwoli uniknąć licznych błędów oraz zminimalizuje związany z rozwodem stres. Pozwoli również na szybkie rozwianie wielu wątpliwości, które pojawią się  w toku postępowania. 

Udzielnie adwokatowi pełnomocnictwa do reprezentowania w sprawie o rozwód wiążę się jednak z dodatkowymi kosztami, tj.

– opłatą skarbową od pełnomocnictwa, którą należy uiścić w wysokości 17 zł do właściwego Urzędu Miasta,

– wynagrodzeniem adwokata.

Kwota honorarium uzgadniana jest każdorazowo z klientem podczas pierwszego spotkania i jest uzależniona od stopnia zawiłości sprawy i obranego trybu postępowania. 

Masz pytania? Zadzwoń i umów się na spotkanie. Wyjaśnimy wszystkie Twoje wątpliwości.

Trybunał orzekł, że:

  • w zawartych w Polsce umowach kredytu indeksowanego do waluty obcej, nieuczciwe warunki umowy dotyczące różnic kursowych nie mogą być zastąpione przepisami ogólnymi polskiego prawa cywilnego,
  • prawo UE nie stoi na przeszkodzie unieważnieniu umów dotyczących kredytów we frankach szwajcarskich,
  • rezygnacja z indeksacji kursem CHF i dalsze stosowanie stopy procentowej opartej na CHF (czyli kredyt złotowy oparty na stopie LIBOR) wydaje się niemożliwe w prawie polskim,
  • konsument musi mieć prawo do odmowy bycia objętym ochroną przed szkodliwymi skutkami, spowodowanymi unieważnieniem umowy jako całości.

Powyższym wyrokiem TSUE potwierdził zatem kształtującą się w Polsce linię orzeczniczą pozwalającą tzw. „frankowiczom” na odzyskiwanie od banków nienależnie pobranych nadpłat rat kredytów frankowych.

Jeżeli nadal płacisz kredyt we frankach napisz. Bezpłatnie przeanalizujemy Twoją umowę kredytową oraz zaproponujemy warunki dochodzenia Twoich roszczeń od banku.